Syriusz:
Chodziłem po lesie kiedy poczułem zapach który mnie nie ucieszył.
To był zapach którego nie czułem od kąd tu trafiłem. Pobiegłem w jego stronę a po chwili zobaczyłem moje przekleństwo.
-Czego tu szukasz Aro!?- Krzyknąłem.
-Ty żyjesz?! Jak to możliwe!?- Wykrzyknął. --Tak i czuję się dobrze. Ty zakało.- Krzyknąłem i żuciłem sie na niego.
Uderzyłem kilka razy i dośc mocno go zraniłem ale on minie też. Przegoniłem go i pobiegłem do Midnight.
-Midnight!-Krzyknąłem kiedy ją zobaczyłem- Wiem że Ci nie powiedziałem co się stało w mojej starej watasze. Ale teraz to samo grozi tu. Przyszedł Aro ten który kazał mnie zabić. Chce naszego terytorium!
Midnight:
-Po moim trupie!-krzyknęłam.
-Wżyciu do nie oddam! Jest tu moja siostra, ty i nasi przyjaciele będę walczyć o nasze tereny!-powiedziałam stanowczo.
Syriusz?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz