Sugar:
-nie nic,chwila słabości <wstała>
-chodz,czas już na nas <szła,węsząc gdzie był BloodSpill>
(hmmm,co ci siedzi w tej głowie,o czym myślałaś,jaka ,,chwila słabości"?)
-Ej, a ty co taki zamyślony?jest zadanie do wykonania.<uniosła dumnie głowę>
-Padnij!!!<szept> jest
-to co teraz?
-ty zajdziesz go od tyłu ja od przodu,skoczysz na niego,gdy nie będzie miał mnie w polu swojego widzenia,skocze mu do szyji usiłując przegryść tchawicę.....reszta jakoś się potoczy
-okej <podkradają się,zajmują pozycje>
Night:
Byłem blisko, bardzo blisko i wyskoczyłem byłem u niego na plecach patrzył na mnie.
-To znowu ty dzieciaku? Nie powstrzymasz mnie sam!
Patrzyłem na Sugar a on na mnie pokazywałam jej wzrokiem że:
-Już!
Sugar?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz