piątek, 27 grudnia 2013

Od Night'a Atak i poszukiwanie.

Po spotkaniu z Sugar poszedłem na spacer i zauważyłem stadko saren i pobiegłem za nimi. Już prawie jedną dopadłem gdy nagle poczułem ugryzienie i upadłem. Po otwarciu oczu zobaczyłem wilka:
 Był to BloodSpill! 

-Co chcesz?-zapytałem.
-Gdzie Saphira i Midnight? Gadaj!-warknął.
-A co ja ci nie wystarczę?-zapytałem zadziornie.
-Ach te nastolatki... sam je poszukam!-powiedział i rzucił mną mocno o drzewo.
-Ałł...-muszę im powiedzieć!-powiedziałem trochę za głośno.
-O nie powiesz im nic!-i skoczył na mnie.
Chwilę się biliśmy ale, był silniejszy w końcu był dorosły a ja mam 2 lata.
W końcu powiedział:
-A co ja tu robię po co ja się tu z tobą cackam!-powiedział i drapnął mnie w oko i ugryzł (gdzieś obok serca). ,,Zemdlałem''...
-No to po sprawie...-i poszedł ich dalej szukać.
Po chwili wstałem i szedłem w stronę watahy. Na szczęście BloodSpill nie znał położenia watahy i poszedł w inną stronę (ja wyszedłem nieświadomie za jej granicę).

Byłem wykończony i cały w krwi..., właśnie gdy byłem nad rzeką gdzie widziałem się z Sugar padłem do wody...


Dokończy ktoś?   (może Sugar?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz