Saphira:
Ocknęłam się w jaskini pod wodospadem życia.Nade mną stali Midnight,Fair i
Syriusz.Nic już mnie nie bolało.
-Dziękuję Wam kochani...-powiedziałam,wstając
-Za pomoc.-dodałam
Midnight,Fair,Syriusz?
Midnight:
-Saphi ty żyjesz!-cieszyłam się.
Fair:
Cieszyłem się Saphira żyła i była cała i zdrowa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz