-No...Goniłem zająca...I natrafiłem na Ciebie-powiedziałem z uśmiechem.Ponieważ nie wiedziałem jak miała na imię spytałem ją:
-Jak masz na imię?
Midnight:
-Jestem Midnight-powiedziałam miło.
-Należysz do jakiejś watahy? Bo... jak chcesz możesz tu zostać-powiedziałam z uśmiechem.
Mack?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz