Saphira:
Byłam zdenerwowana...
Nie wiedziałam co robić...:
-Boję się o Faira...
-Nie bój się. Nic mu nie będzie...-pocieszała mnie siostra
-Ale ja muszę mu pomóc!
-Nie Saphira, zostań tu!-powiedziała, ale ja jej nie posłuchałam i pobiegłam do Faira.
Stanęłam i zobaczyłam jak Fair walczy z Aro. -Nie!Zostaw go!-krzyczałam.Fair
trzymał nóż.Nagle zagapił się i Aro mu go odebrał.Zadrapał go tym
nożem.Wściekłam się. Biegłam na Aro z wielką wściekłością i rzuciłam się na niego.
On wbił mi nóż prosto w żebra i uciekł.
Bolało okropnie! Krwawiłam.W tym momencie upadłam...
Midnight:
-Saphira!!!!-krzyczałam i pobiegłam za Aro
Fair:
-Saphira obudź się! Wiem Syriusz biegnijmy do wodospadu życia!-i pobiegłem na
przód z ranną Saphirą
...............
Saphira?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz