Chodziłem po terytorium kiedy poczułem zapach wilka. To był Szpon. Wyczułem też zapach Saphiry. Pobiegłem do Midnight. -Midnyght porwali Saphirę! Chcą nas zwabić w pułapkę. Pójdę i spróbuje ją uwolnić.
Midnight:
-Co?! Ide z tobą!!!-krzyknęłam.
-Ja też -sanął smutny Fair.
Ruszyliśmy.
Byliśmy już nie daleko czuliśmy ich zapach.
-Musimy coś wymyślić żeby nie wpaść w pułapke.
Syriusz? Saphira? Fair?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz