-Aha tak to dużo wyjaśnia choć pomogę ci-powiedziałam ale zauważyłam że, był bardzo słaby.
-A czekaj pomogę ci-podparłam go z jednej strony i zaprowadziłam do jaskini chorych.
Zawołałam Alis by mi pomogła i powiedziałam jej by poszła po wodę z jeziora życia.
po chwili już wróciła i polałyśmy nią rany Syriusza i zostawiłyśmy go żeby odpoczął.
Syriusz?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz