Żyłam sobie spokojnie i szczęśliwie z moimi rodzicami Luna i Moon- i rodzeństwem.
Pewnego dnia...
Miałam wtedy rok ja i moja rodzina poszliśmy na naukę polowania.
Mój brat Twillight oraz moja siostra Lajla poszli zgodnie z rozkazem rodziców.
Natomiast ja byłam bardzo ciekawa życia, pobiegłam zupełnie w inną stronę.
Szłam ciekawska w stronę lasu i ujrzałam chatkę:
Nagle coś mnie mnie ogłuszyło i straciłam przytomność.
Obudziłam się w dziwnym miejscu zeskoczyłam z dziwnego legowiska :
Wybiegłam przed dziwną drewnianą jaskinię(chatkę) zauważyłam istotę (człowieka) który, daję mi jedzenie i wodę. Na początku bałam się ale, byłam głodna więc zjadłam. Byłam tam szczęśliwa, mieszkałam u niego ok.2 miesiące. Po jakimś czasie zaczęłam tęsknić za rodziną.
Joe(człowiek) strasznie się do mnie przywiązał, nie chciał żebym go opuszczała...
Ciąg dalszy nastąpi......
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz