Obudziłam się zmęczona i wyczerpana.Poczułam jak maluchy ssą moje mleko.Popatrzałam na Faira i powiedziałam:
-Jak to zrobiliście,że dotarliście do mnie tak szybko?-zapytałam.Byłam mu i Midnight wdzięczna.
Fair?
Fair kończy:
-Przecież Midnight ma skrzydła poleciała wysoko i widziała cie z daleka-powiedziałem i przytuliłem Saphire.
Po chwili jednak powiedziałem:
- Momencik co z Midnight?!
Saphira?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz