Obudziłam się.Nie wiedziałam co się dzieje...Przede mną stała Midnight.Najwyraźniej była zmartwiona...Rzekłam po chwili:
-Midnight?Dzięki za pomoc. Apropo gdzie jesteśmy?-zapytałam parząc na wodospad niedaleko mnie.Czułam się jak nowo narodzona.
Midnight kończy:
-Jesteśmy nad jeziorem życia odkryłam je dopiero przed chwilą-powiedziałam i cieszyłam się że, siostrze nic nie jest.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz