czwartek, 31 października 2013

Saphira C. D.

-Nie wiem...-powiedziałam,ale po chwili rzekłam...-Wiesz...Ja miałam kiedyś siostrę Midnight..I nosiłyśmy takie dwie połówki amuletu...Ona ma drugą połówkę.-powiedziałam wyciągając spod futra naszyjnik

Midnight?

Midnight kończy:

-Zaczekaj taki?-zapytałam i wyciągnęłam mój medalion.
-Ja i moja siostra byłyśmy najlepszymi przyjaciółkami- dodałam
Wziełyśmy oba medaliony:
Saphira?

środa, 30 października 2013

Sugar cz.4


Ocknęłam się .Czułam się dziwnie byłam tam jedyną nastolatką
co jest?!-nie wiedziałam o co chodzi
 -O obudziłaś się,pozwól że ci przedstawię, to Syriusz,Alis,Fair i Saphira. -Mam to w głębokim poważaniu,idę stąd-powiedziałam. -Dokąd?!-powiedziała Alis. -Przed siebie- odpowiedziałam drwiąco -Mam lepszy pomysł zostaniesz tu z nami co ty na to?-Powiedziała Midnight -he? o.O-nie wiedziałam co powiedzieć.. chciałam się na to zgodzić ale duma mi nie pozwalała,poza tym byłabym tam sama,żadnych rówieśników chociaż z drugiej strony jakbym poszła też byłabym sama. -Daj spokój,nie poradziła by sobie w watasze-powiedział Fair,chyba chciał mnie podpuścić i...udało mu się. -co?! odszczekaj to! Zgoda!-powiedziałam sprowokowana -(nastolatki tak łatwo podpuścić)-fair

Witamy!

Witamy Night'a!

Historia Sugar cz.3

Obudziłam się,obok mnie stała jakaś wilczyca,i gapiła się na mnie.
-Co?!-odpowiedziałam rozwścieczona, nie wiedziałam co o tym myślisz.
-musisz pójść ze mną,nie jest z tobą dobrze-powiedziała wilczyca.
-nic mi nie jest!-próbowałam wstać, ale.... nogi się pode mną chwiały.
-he he, ach te nastolatki... Jestem Midnight-powiedziała
- (-.-) grr-zawarczałam
-no już,chodz-uśmiechnęła się do mnie
-nigdzie nie idę!!!-byłam coraz bardziej sfrustrowana
-to w takim razie gdzie pójdziesz?-zapytała
-ja....-nie wiedziałam co powiedzieć.Nagle strasznie rozbolał mnie brzuch,po chwili leżałam skulona na ziemi.... i znów czułam jak z mojego pyska wydobywała się krew.
...Film mi się urwał



Dalsza historia Sugar

Zauważyłam jednak lukę w kracie.Stwierdziłam że zajmę się nim pózniej.
On jednak nie dał mi uciec... chwycił mnie jeszcze raz.... po czym raz za razem powoli mnie wykańczał. Jakimś cudem udało mi się uciec... słońce mnie oślepiało....resztkami sił uciekałam ku wolności.W pewnym momencie odwróciłam się za siebie zauważyłam obfitą ścieżkę krwi.
Poczułam mdłości.... i zwymiotowałam....byłam przerażona bo.... ZWYMIOTOWAŁAM KRWIĄ...
słabo mi się zrobiło... i upadłam z bezsilności na ziemię...kręciło mi się w głowie,nie mogłam złapać tchu
i .....zemdlałam.

Od Sugar dołączenie

Moja historia rozpoczyna się w miejscu gdzie dzień nigdy nie nastaje,a każda sekunda może być twoją ostatnią.
Usłyszałam kroki,znałam ten dzwięk. Po chwili poczułam silny ucisk wokół szyi,wiedziałam gdzie mnie prowadzą.
W końcu wyszłam na arenę.... a na niej stał ON.
Chwycił mnie za kark,nie mogłam się ruszyć,musiałam czekać ...
rzucił mną o kraty.... ach ten dzwięk,jak ja go nienawidzę... wokoło tylko wołania ,krzyki i obstawiania PSA.
Miałam tego już serdecznie dość.... i nagle stało się coś dziwnego... moje oczy i ogon rozbłysły,
byłam żądna zemsty...... i KRWI!!!


Witamy !

Witamy nową wilczycę Sugar!

poniedziałek, 28 października 2013

Saphira C. D.

-Usłyszeliśmy strzał pobiegliśmy zobaczyliśmy człowieka z nożem skoczyłam na niego, a on zaniósł cię do jaskini. I oczywiście założyliśmy ci opatrunek-powiedziałam.

Spojżałam jej w niebieski oczy.
-Hej czy my się nie znamy.-zapytałam

Luna?

Saphira C. D.

-Jasne,czemu nie?Od dawna szukam domu-powiedziałam z uśmiechem.


-A ten przystojny wilk obok to kto?-szepnęłam dodając do Midnight.



-To Fire.-powiedziała Midight



-Aha...Jak mnie znaleźliście?-zapytałam wilczycę

Od Saphiry C. D.

Po kilku godzinach wilczyca ocknęła się.

-Cześć jestem Midnight, a ty?-zapytałam.
-Cześć jestem Luna-odpowiedziała.
-Czy chcesz dołączyć do mojej watachy?-zapytałam

Luna?

Saphira dołączenie

Szłam sobie spokojnie na codzienny spacer.Nagle zauważyłam czarne chmury
-"Burza!"-pomyślałam i szukałam bliskiej kryjówki.Gdy tak biegłam zauważyłam człowieka,który we mnie strzelił.Upadłam...Straciłam przytomność.Po jakimś czasie obudziłam się z bandażem tam gdzie mnie trafił człowiek...Popatrzałam przed siebie...Nade mną stała szara wilczyca i brązowo-czarno-beżowy wilk...Spojrzałam na nich.Byli zmartwieni...Chyba...Położyłam się spać.Byłam za słaba,by wstać.
Midnight?