poniedziałek, 9 grudnia 2013

Znowu maluszki ! : )

Nasze Bety Saphira i Fair mają w końcu maluchy!

Overo                              

Max


Roki

Zła i dobra wiadomość C.D.

-Tak...Tylko...Boję się,że...Ona no wiesz... Napadnie ze swoimi wspólnikami na nasze stado i...Co najgorsze zrobi dzieciom krzywdę...-powiedziałam z tą straszną myślą...



Midnight:

-No tak ale, wiesz widziałam ją samą, ale wiesz pujde to sprawdzić!-powiedziałam stanowczo.

niedziela, 8 grudnia 2013

Zła i dobra wiadomość

Oglądałam widok ze skały. Nagle przybiegła do mnie Midnight krzycząc:
 -Saphira!-na ten widok ze zdziwienia spytałam:
 -Midnight,spokojnie! Co się stało? I czemu tak krzyczysz?




 Midnight:


-Widziałam..... Mire!-powiedziałam.
-A o jednym ci zapomniałam powiedzieć...-zasmuciłam się.
-Co?-zapytała.
-To ona...zabiła  naszych rodziców... musimy się jej z tąd pozbyć!-powiedziałam ale nagle....




Saphira:


Źle się poczułam. Nagle wszedł Fair i zobaczył,że się źle czuję...Po chwili bólu i cierpienia ku mnie ukazały się trzy słodkie maleństwa.
 -Są piękne...-powiedziałam z uśmiechem patrząc na malce. 


Midnight:

-W końcu jakaś dobra wiadomość!- pocieszyłam się na chwilę.

Saphira?

sobota, 7 grudnia 2013

Tylko nie to! Od Midnight

Chodziłam po lesie patrolując terytorium, gdy nagle poczułam zapach.....  znajomy zapach.
-O nie!-pomyślałam.
-To nie może być ona!
Pobiegłam szybko na wzgórze i schowałam się z skałą i zobaczyłam:
-Nie! Mire....!-szepnęłam.
Nienawidziłam jej przez nią  prawie mnie zabili w poprzedniej watasze.
-Musze coś wymyślić.... wiem! Pogadam z Saphirą to jej też dotyczy!-pomyślałam i pobiegłam do jej jaskini:

-Saphira!-krzyknęłam zdyszana.

Saphira?

piątek, 6 grudnia 2013

Ciąża C.D. Od Faira i Saphiry

Podniosłam głowę. Nie mogłam uwierzyć. Popatrzałam na niego i rzekłam: 
-Naprawdę? Myślałam,że nie chcesz mieć już więcej młodych...-rzekłam z uśmiechem a za razem z entuzjazmem. 



Fair:

-A dlaczego tak myślałaś?- chyciłem ją za łapy.
-Może nasze nastolatki pomogą nam przy nich-uśmiechnąłem się.

Saphira?

środa, 4 grudnia 2013

Już nie szczeniaki!

Uwaga!

Dzieci Saphiry :
Charlotte,
Mortify,
Valixy,
Kieł,
Ifus.
mają już rok!  (u nas do 2 lat rosną w 2 miesiące później już zwyczajni)

Tym samym są w zakładce Wilki

wtorek, 3 grudnia 2013

Ciąża Od Saphiry i Faira

Cieszyłam się,że jestem w ciąży i będę miała maleństwa więc postanowiłam powiedzieć to w końcu Fairowi.Podeszłam więc do niego i rzekłam: -Fair...Chciałam się zapytać czy...Nie chciałbyś zostać ojcem,bo jestem z tobą w ciąży...?-powiedziałam


Fair:

-Naprawdę?!-szczęka mi opadła.
-Będę ojcem!-pomyślałem.
-Super!!!-cieszyłem się.


Saphira?

Ciąża Od Saphiry i Midnight

Saphira:


-Wiesz co?Może powiem mu to teraz?Będę to przynajmniej miała już za sobą...-rzekłam ściśle



Midnight:




-Tak ale może najpierw sprawdźmy ile do porodu u Nyingine?-zapytałam.



Saphira:


-Dobrze...-i poszłam za siostrą...




Midnight:



Po kilku minutach byłyśmy u Nyingine okazało się że, Saphira za 5 dni urodzi 3 szczeniaki!

Od Saphiry i Midnight Czy on chce?

-Nie wiem,bo boję się,że wyjdę na idiotkę,Midnight...-powiedziałam ze spuszczoną głową...





Midnight:



-Jak to co ci może powiedzieć jak już małe są w drodze? Napewno się ucieszy- powiedziałam.





Saphira:




-Masz rację...Ale to nie takie łatwe...-powiedziałam




Midnight:

-Eee... nie bój się napewno będzie dobrze-pocieszałam siostre.


Saphira




Od Saphiry i Midnight Czy on chce?

Mnie i Fairowi było razem dobrze. Po ślubie,z dziećmi. Tej nocy leżałam kol Faira."Skoro jesteśmy małżeństwem...
Pewnie Fair jak i ja,chcemy mieć razem szczeniaki."-pomyślałam-"Następnego dnia go spytam..."-i poszłam spać,lecz to pytanie:
-"Czy on chce?"-nie dawało mi spokoju...Bałam się,że wyjdę na idiotkę ale postanowiłam sprubować...Wtuliłam się w Faira i zasnęłam.Następnego dnia,w południe przyszedł na to czas...Nagle zabolał mnie brzuch...Zignorowałam to...potem nasępne i następne...






Midnight:


Zobaczyłam Saphire coś było nie tak zabrałam ją do jaskini...
Po czym poszłam po wodę dla niej i jak wróciłam miałam kawałek kory z wodą (we wnątrz kory) w pysku.
Saphira wyglądała na szczęśliwą......






Saphira:


Nagle mnie olśniło!  
Jestem w ciąży!  
I to z Fairem! 
Byłam szczęśliwa. Gdy zobaczyłam Midnight podbiegłam jej o tym cudownym wydarzeniu powiedzieć:
-Pssst!Midnight!-zawołałam szeptem z ukrycia. -Midnight!Ja jestem w ciąży!-rzekłam z uśmiechem.



Midnight:


Byłam strasznie zaskoczona aż upuściłam korę i rozlałam wodę.
-Naprawdę?? To ekstra! Ale fair się ucieszy!-Cieszyłyśmy się razem.
-A kiedy mu powiesz?-zapytałam.

Saphira?

Od Midnight C.D. Od Syriusza Zakochałem się!

-Łał-nie wiedziałam co powiedzieć, ale odkąd u nas był coś czułam do niego.
-Tak!!!-powiedziałam z uśmiechem starałam się opanować ale nie wyszło....


Syriusz?

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Od Syriusza Zakochałem się!

Chodziłem i szukałem Midnight kiedy ją zobaczyłem. -Cześć.- Powiedziałem.
- Midnight chciałem Ci coś powiedzieć ja... no... ja Cię kocham. Zostaniesz moją partnerką? 


Midnight dokończ.

Mack Dołączenie C.D. Od Macka i Midnight

-Oczywiście,bardzo chętnie-powiedziałem wesoło-Dziękuję-dodałem po chwili...










Midnight:

-To świetnie chodź wybierz sobie jaskinię
Mack?

Od Macka C.D. Od Midnight

-No...Goniłem zająca...I natrafiłem na Ciebie-powiedziałem z uśmiechem.Ponieważ nie wiedziałem jak miała na imię spytałem ją: -Jak masz na imię? 


Midnight:

-Jestem Midnight-powiedziałam miło.
-Należysz do jakiejś watahy? Bo... jak chcesz możesz tu zostać-powiedziałam z uśmiechem.

Mack?

Dołączenie Od Macka C.D. Od Midnight

-Hej!-przywitałam wilka.
-Kim jesteś?
-Mack-odpowiedział wilk.
Co tu robisz?-zapytałam.

Mack?

niedziela, 1 grudnia 2013

Moon Dołączenie

Gdy byłem mały moja matka została zabita przez kłusownika.
Byłem tylko ja i mój ojciec, jednak z latami tata stawał się coraz starszy aż w końcu zmarł...
Gdy straciłem rodziców miałem 2,5 roku. Podróżowałem po  lasach i po polanach. W lesie zaatakowały mnie niedźwiedzie miałem już 3 lata postanowiłem uciec bo było ich za dużo i nie miałem szans. Potem gdy, już  zacząłem  4 lata  natknąłem się na stado jeleni. Upolowałem jednego lecz, z nie nacka drugi  powalił mnie swoimi rogami i straciłem przytomność.

Gdy się obudziłem zobaczyłem wilczyce.
Zapytałem się:
-Kim jesteś?.....eeee...gdzie ja jestem?-zapytałem

Midnight:

-Cześć jestem Midnight jesteś w Watasze Tajemniczego Lasu, a ty kim jesteś?-zapytałam.
-Chcesz dołączyć do watahy?-zapytałam



Moon:

-Cześ jestem Moon-odpowiedziałem.
-Tak!!!

Itak dołączyłem do watahy.

Witamy!

Witamy nowego wilka Moona !

Dołączenie od macka

Biegłem sam przez las w pogoni za zającem...Już go miałem,gdy nagle uciekł mi spod łap...: -Głupi zając!-krzyknąlen ze złości.Szłem,dalej.Nagle na głazie zobaczyłem piękną,szarą wilczycę.Podeszłem się przywitać: -Hej,jestem Mack. Midnight

Prezent C.D. Od Saphiry i Faira

Po chwili Fair założył mi go na szyję,a ja go...pocałowałam...Powiedziałam nagle: -Fair,nikt jeszcze do mnie nie zrobił czegoś takiego...dziękuję ci...-łza radości poleciała mi z oka...




Fair:

-To wspaniale a, właśnie za niedługo szczeniaki będą dorosłe...- powiedziałem



Saphira:


-Tak...Ten czas tak szybko leci...-powiedziałam...


Fair:

-Szczera prawda kochanie-przytuliłem ją.

Od Saphiry C.D. Prezent

To co zobaczyłam...Zamurowało mnie.
Stałam jak wryta.Po chwili radości bez słowa,skoczyłam ba Faira przytulając go,myślałam,że połamie mu żebra.W tym momencie rzekłam opanowując się: -Fair...ja...to...to jest piękne...ja nie wiem co powiedzieć...
-rzekłam patrząc na naszyjnik i na szczere uśmiechy malenstw...



Fair:
-Cieszę się że, ci się podoba-ucieszyłem się.

Od Midnight

Gratulacje dla Saphiry i Faira z okazji ślubu od dzisiaj mamy parę beta!

Ślub C.D. Od Faira

Wszystko było gotowe.
Ja pobiegłem do jaskini którą znalazłem 
i zrobiłem coś pięknego dla Saphiry.
 Już szliśmy w kierunku plaży a, za nami szczeniaki z których Charlotte i Valixy niosły koszyki z kwiatkami, a Kieł i Mortify po kryjomu mój prezent.

Nyingine szybko dała nam ślub i byliśmy małżeństwem. Stojąc przed nią powiedziałem:
-Saphiro ...to dla ciebie i dałem jej prezent:



Saphira?

Ślub C.D. Od Saphiry

Poszliśmy do naszej nowej szamanki Nyingine i zapytałyśmy ją czy nam go udzieli.Zgodziła się,a myśmy się ucieszyli.Przygotowania trwały i wszystko szło jak po maśle.

fair?

Ślub Od Saphiry

Zaśmiałam się.Wyglądał tak uroczo gdy to,mówił.Po chwili odpowiedziałam: -No nie wiem,może nasza nowa szamanka?
-Powiedziałam z uśmiechem i przytuliłam się do niego
Fair?

Ślub Od Saphiry

Był piękny,słoneczny dzień.Ja i Fair byliśmy ze sobą już dość długo,więc postanowiłam się go zapytać o ślub.
Zauważłam że siedzi z młodymi.Zawołałam go: -Fair,chodź na chwile...-przyszedł,a ja go sptałam -Fair,może weźmiemy ślub?

Fair?



Fair:
-No eee.. -jąkałem się nie wiedziałem co powiedzieć.
-Tak-wykrztusiłem, wkońcu.
-Ale kto nam go udzieli?